Kolejna doskonała część klasyki fantasy

“Koło czasu” to seria, która wciągnęła mnie całkowicie, dostarczając mi wielu niezapomnianych wrażeń. Każdy tom to swojego rodzaju przygoda i każda nich jest wyjątkowa. Tak też stało się podczas czytania szóstej części “Triumf chaosu“.

Warto dołączyć do epickich wydarzeń

Powieści z cyklu “Koło czasu” mogą poszczycić się konkretną ilością stron. W przypadku tej książki jest ich ponad 1200. Oznacza to, że na jakiś czas czytelnik przeniesie się tam, gdzie rozgrywają się emocjonujące wydarzenia. Znając już poprzednie tomy, wiedziałem, że mogę oczekiwać czegoś fascynującego. Pozostało zatem zagłębić się w lekturę i dać ponieść się wyobraźni.

Z każdym kolejnym tomem miałem okazję przekonać się, że wysoki poziom serii nie tylko zostaje utrzymany, lecz dalej szybuje w górę. Jest to naprawdę przyjemne zaskoczenie podczas czytania, ponieważ ma się gwarancję niesamowitych wrażeń. “Triumf chaosu” to doskonale spleciony ze sobą ciąg wydarzeń kontynuujących historię świata stworzonego przez autora. Powieść jest też wspaniała pod względem różnych opisów, które dokładnie ukazują różne miejsca oraz bohaterów i dzięki temu ma się lepszy ich obraz. W ten sposób postacie, epickie zmagania czy krajobrazy łączą się w całość, przedstawiając wielobarwny i unikalny świat.

Trzeba się przy okazji przygotować na to, że oprócz wybornej akcji następują zwolnienia. Jest to zresztą cechą charakterystyczną twórczości Roberta Jordana, w której te właśnie spokojniejsze wątki mają również swój sens i urok, tylko należy do nich odpowiednio podejść i zrozumieć ich istotę. Nie oznacza to, że negatywnie wpływają one na odbiór. Posunę się do stwierdzenia, że są wręcz potrzebne, ponieważ czytanie jedynie opisu bitwy przez ponad tysiąc stron też w końcu zmęczyłoby czytelnika. Tak przynajmniej zachowana jest równowaga, co uznaję za wielką zaletę.

Świetna lektura i klasyka fantasy

Seria “Koło czasu” to już klasyka literatury fantasy. Zresztą ta powieść też. Jest to także coś, co powinno się przeczytać, jeśli uwielbia się ten gatunek literacki. Warto to zrobić chociażby dlatego, że ma się do czynienia z twórczością z górnej półki. Robert Jordan napisał coś naprawdę rewelacyjnego i nie można obok tego przejść obojętnie. Zachęcam do sięgnięcia po ten cykl. Zaczynając od pierwszego tomu, zrobi się krok, który powiedzie dalej ku kolejnym ekscytującym przygodom.

 

Szósty tom klasycznej serii powieści fantasy

Koło chaosu to jeden z najwybitniejszych cykli amerykańskiego fantasy, którego autorem był Robert Jordan. Ta potężna saga opisywała niesamowity świat, w którym magia mieszała się ze zdobyczami technologicznymi, a ludzie żyli ramię w ramię z fantastycznymi stworzeniami. Triumf chaosu to szósty tom tego przepastnego cyklu (https://www.taniaksiazka.pl/triumf-chaosu-robert-jordan-p-1556167.html), w którym sytuacja w Świecie Koła zaczyna się szczególnie komplikować.

Tysiące stron, dziesiątki bohaterów

Trium chaosu jest książką na miarę poprzednich dokonań Roberta Jordana, który oprócz własnej, autorskiej serii, kontynuował również dzieło Roberta E. Howarda, autora postaci Conana Barbarzyńcy. Oznacza to, że powieść jest po prostu przepastna – na łamach ponad tysiąca stron prozy zawarte są losy wielu bohaterów, którzy są rozrzuceni po różnych stronach fantastycznego świata. Tego rodzaju rozmach może być szczególną gratką dla fanów Gry o Tron, ponieważ seria Jordana może jak najbardziej konkurować z dziełem Martina pod względem tego, jak wielki jest świat przedstawiony.

Cechą charakterystyczną Triumfu chaosu jest przede wszystkim pewien dualizm. Pierwsza część tego tomu zastaje bohaterów w różnych miejscach świata, ale niemal wszyscy z jakiegoś powodu są unieruchomieni i nie mogą od razu ruszać w dalszą drogę. Pisarz wykorzystuje ten przymusowy przystanek do pogłębienia portretów psychologicznych postaci, dzięki czemu czytelnik będzie miał okazję się z nimi zżyć i naprawdę przejąć ich losami, kiedy w drugiej części książki miejsce będzie miała gargantuiczna bitwa pod Studniami Dumaii.

Przygoda na miarę Diuny


Konieczność śledzenia losu wielu bohaterów i wyrywania z każdej strony pewnych ciekawostek na temat Świata Koła sprawia, że Trium chaosu nie jest jedynie książką, ale prawdziwym przeżyciem i przepustką do przeżycia przygody, która potrwać może nawet setki godzin. Robert Jordan stworzył uniwersum, które okaże się fascynujące dla fanów klasycznego, dojrzałego fantasy i światów wypełnionych smokami, walecznymi wojownikami i mądrymi magami.

 

 

Czytanie tej powieści gwarantuje niesamowite wrażenia

Uwielbiam literaturę fantasy i otwarcie się do tego przyznaję. Dla mnie każda możliwość obcowania z wybitnymi dziełami tego gatunku jest wyjątkowym doświadczeniem. Zatem kontynuacja wędrówki po serii “Koło czasu” w moim przypadku jest obowiązkiem, a szósty tom Triumf chaosu z księgarni taniaksiazka.pl okazał się jej kolejnym ekscytującym etapem.

Czytanie tej powieści jest jak wkroczenie na arenę wydarzeń

Odpowiada za to sposób, w jaki została ona napisana. Jej wpływ na wyobraźnię jest niezaprzeczalny i to właśnie dzięki temu pojawia się to uczucie realizmu. Tak jest przynajmniej ze mną. Chociaż podejrzewam, że wcale nie jestem w tym odosobniony. Szczegółowe, fascynujące i emocjonujące opisy składają się na epicką opowieść, która nie wypuszcza ze swoich objęć aż do samego końca. Najlepsze jest to, że po skończeniu czytania chce się więcej. Pomimo tego, że ta lektura nie jest skromna pod względem ilości stron, ma ich ponad 1200, to ani na chwilę nie nuży. W tym tkwi jej siła – a w zasadzie w talencie autora. Jest tutaj wszystko to, co najlepiej charakteryzuje literaturę fantasy.

Pisząc tego typu monumentalne powieści, ich twórcy mają poważne wyzwanie. Muszą przygotować fabułę, która przy takiej objętości najzwyczajniej nie znuży. Robert Jordan zrobił to znakomicie, idealnie dobierając i łącząc ze sobą poszczególne wątki. Są zatem dynamiczne, pełne akcji i emocji fragmenty, jak i te subtelniejsze, spokojniejsze, które stanowią doskonałą przeciwwagę. W ten sposób autorowi udało się wszystko perfekcyjnie wyważyć, czyniąc to dzieło bardzo zrównoważonym. Powieść czyta się również płynnie, co przekłada się na wspaniały jej odbiór.

Warto poznać całą rewelacyjną serię


Jeśli fantasy jest wam bliskie, a nie znacie jeszcze tego cyklu, to zachęcam do nadrobienia zaległości. Książek z tej serii nie da rady czytać wybiórczo, ponieważ tworzą zwartą całość. Dlatego najlepiej zacząć całą przygodę od początku i sprawić sobie tym samym wiele radości. Jest co poczytać – a co najważniejsze ma się to wspomniane przeze mnie uczucie realizmu. Jest to jak otwarcie bram do świata stworzonego przez autora i dołączenie od mających w nim miejsce wydarzeń. Możecie tego w pełni doświadczyć, sięgając po wybitne powieści.